• Wpisów:186
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:4 dni temu
  • Licznik odwiedzin:15 118 / 853 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
"Bo Jezus - on mnie zna
I wie, że mam rację
Rozmawiam z Jezusem przez całe moje życie
O, tak, on mnie zna
I wie, że mam rację
I zawsze mówi mi
Że wszystko jest w porządku"
 

 
"Ach, to słońce oślepia
Znów nie poszłam spać
Och, zaczyna do mnie docierać
Że to nie tak chcę, by zakończyła się moja historia"
 

 
Stoję sam,
Wewnątrz,
Stoję sam.
Czuję twoje żądło głęboko we mnie.
Nie oddam za to życia.
Stoję sam.
Wszystko w co wierzę zanika.
  • awatar Gość: Nie oddasz życia - nie zyskasz życia. Tyle co oddasz, tyle zyskasz :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
"I teraz jest mój czas
Mój czas by marzyć , śnić?
Marzyć o niebie
Spraw, żebym uwierzył, że to miejsce nie jest skażone
Przez truciznę we mnie."
 

 
"Jestem wyraźnie złamany
I nikt nie wie, co robić
Kawałki układanki nie pasują, więc rzucam je w Twoją stronę

Chęć jest wewnętrznym pulsem
Wypełzując, by ożyć
To po prostu robi to,
Co zrobić zamierza

Dzisiejsze czasy wyglądają ponuro
Przytrzymując się czego się da,
Ciężko jest wyznaczyć granicę"
 

 

Rozbijając się, uderzam w ścianę
Natychmiast potrzebuję cudu
Pospiesz się, potrzebuję cudu
Utknęłam, wyciągam ręce
Wołam Twoje imię, ale nie ma Cię w pobliżu
Wypowiadam Twoje imię, ale nie ma Cię w pobliżu


Potrzebuję Cię, potrzebuję Cię, potrzebuję Cię właśnie teraz
Tak, potrzebuję Cię teraz
Więc nie zawiedź mnie, nie zawiedź mnie, nie zawiedź mnie
Zdaje mi się, że odchodzę od zmysłów
To jest w mojej głowie, Kochanie, mam nadzieję
Że będziesz tutaj, kiedy potrzebuję Cię najbardziej
Więc nie zawiedź mnie, nie zawiedź mnie, nie zawiedź mnie
Nie zawiedź mnie
 

 
  • awatar Gość: @Poczuć smak życia: umić nie umić ważne żeby mieć sprzymierzeńca, Boga.
  • awatar Poczuć smak życia: @gość: każdy ma jakieś problemy,ważne by umieć je pokonywać .
  • awatar Gość: @Poczuć smak życia: co? Tnełaś siem?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
"Cut my life into pieces
I've reached my last resort,
Suffocation, no breathing
Don't give a fuck if I cut my arm bleeding
Do you even care if I die bleeding?

Would it be wrong, would it be right?
If I took my life tonight,
Chances are that I might
Mutilation out of sight
And I'm contemplating suicide

'Cause I'm losing my sight, losing my mind
Wish somebody would tell me I'm fine
Losing my sight, losing my mind
Wish somebody would tell me I'm fine

I never realized I was spread too thin
'Til it was too late and I was empty within
Hungry, feeding on chaos and living in sin
Downward spiral, where do I begin?

It all started when I lost my mother
No love for myself and no love for another
Searching to find a love upon a higher level
Finding nothing but questions and devils "
 

 
Coraz bardziej przeraża mnie wszystko,całe moje "życie". Mnie nawet nie ma,ja nie istnieję . Doszłam do wniosku,że nie mam nikogo. Zupełnie nikogo. Wraz ze śmiercią dziadka i babci zostałam sama. Moi rodzice tylko są,siostra też,druga babcia i dziadek to samo. Tyle. A ja jestem zwykłym powietrzem. A właściwie taką porcelanową kukiełką którą można kierować .A gdy coś się nie spodoba-po prostu wyrzucić do śmieci . Czy ja kiedykolwiek zacznę istnieć???Mam tego dość. Został mi tylko narzeczony.Nikt inny. Gdy go zabraknie-mnie też już nie będzie. Zniknę i już nigdy nie wrócę. Zostałam sama - bo przecież moja rodzina tak jakby ma w tyłku moje istnienie . Pewnego dnia naprawdę tego nie wytrzymam . Już nie wytrzymuję .
 

 
"Noce trwają
Czekając na Światło, które nigdy nie nadejdzie
Gonię słońce"
 

 
Zanurzam się w pojęciu mojego życia. Zastanawiam się.Co mogę na ten temat powiedzieć? Sama nie wiem. Czuję,że sama nie daję sobie rady. Z tym co jest we mnie w środku , po prostu sobie nie radzę. Zbyt to na mnie działa. Jakoś mi tak nijako,czuję taką bezradność. Chwilowy brak sensu.
Czas pokaże.
 

 
"To anioły kiedyś zaśpiewały mi tą pieśń
Gdy straciłem wiarę, że coś jeszcze ma sens
Gdy w gruzy runął cały mój świat

To anioły kiedyś zaśpiewały mi tą pieśń
Gdy leczyłem rany, ocierałem krew
Gdy moje serce wypełnił strach

To anioły kiedyś zaśpiewały mi tą pieśń
Gdy byłem już prawie na samym dnie
Gdy marzenia płonęły na stosie codzienności
Gdy została nienawiść i zabrakło litości

To anioły kiedyś zaśpiewały mi tą pieśń
Po to bym jeszcze mocniej mógł zaciskać pięść
Bym zapomniał czym jest niepewność i strach "
 

 
Mam do cholery dość ! Dość tego wszystkiego,tego co się dzieję , co czuję...nie wytrzymuję.
Nie chce iść na terapię,leczyć się , nie chce,nie mam zamiaru.
Szczęście innych mnie dobija,budzi we mnie wściekłość,smutek,żal.
Nie mam nic co jest dla mnie ważne oprócz mojej miłości,nie ma nic poza tym . Nie mam celów,postanowień,rzeczy które lubię.Wszystko to zakichany przymus w tym szarym świecie. Jestem tak wściekła,że chce to wszystko zakończyć. Po prostu . Nie potrafię się z tego wyrwać.A naprawdę jest mi ciężko. Zwłaszcza teraz. Nie chce żeby było lepiej. Już nie
-------------------------------------------------
  • awatar Poczuć smak życia: @gość: NIE I NIE CHCE DO CHOLERY ROZUMIEĆ
  • awatar Gość: Nie panikuj. Tak samo mocno jak kochamy, tak samo mocno sie czasem kłócimy :D życie to wcale nie sielanka... To więcej łez niż słodyczy - ale dajemy wszystkie resztki z siebie do końca, by być człowiekiem prawdziwym, z prawdziwym sercem, szlachetnym umysłem. Rozumiesz to?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›